czwartek, 27 grudnia 2012

34.

♫ Olaf Deriglasoff - Dyabeu

Uwielbiam tą piosenkę! Usłyszałam ją w Antyradiu i od tamtej pory siedzi mi w głowie. Oh ile to już miesięcy? Chyba sporo. 
Mam wrażenie, że to będzie szybki i lekki wpis więc wiecie... 
Co to był za cudowny dzień! Jasne początek był średnio na jeża i lepiej o nim zapomnieć. Ale popołudnie.. aaa! Matko chyba nie starczy mi słów i liter na klawiaturze by to napisać. Musiałabym chyba nagrać swoje piski i je tutaj wstawić żebyście mogli zrozumieć jak bardzo jestem szczęśliwa. Nie wiem z jakiego powodu ale ten stan bardzo mi się podoba.
Spotkałam się dzisiaj z Olą. Tak bardzo za nią tęskniłam, że masakra. W końcu nie widziałam jej od piątku. Dłuższe rozstania są nam nie wskazane, serio. Chodziłyśmy po mieście bez celu. Kupiłam mnóstwo kopert i kartek. Muszę skończyć list do Nicol i jej jutro wysłać. Dobrze, że mam znaczek w portfelu, tak.
Byłyśmy w naszej miejscowej `galerii` i w Dajśmanie (nie wiem jak to poprawnie napisać, pardon) i spotkałyśmy znajomą Oli, którą pamiętam z naszego ostatniego koncertu. I ta dziewczyna przyszła z takim cudownym blondynem!

 Dziewczyna: A wy co robicie w sylwestra?
Ja: Siedzimy u mnie. 
Ola: A co?
Dziewczyna: Bo chłopcy robią imprezę i mam przyprowadzić laski.
Ola i ja (równocześnie): Yhym.. 
Ola: Patrz jaki cudowny blondyn!
Ja: On też będzie?
Dziewczyna: Tak. Ale ma dziewczynę. 
Ola i ja (równocześnie): Jednak nie możemy przyjść. Jesteśmy zajęte.

Jak widać razem z Olą mamy bliźniacze mózgi. No cóż.. ten blondyn był naprawdę uroczy! I kupował dla swojej dziewczyny takie kapcie, wielkie, puchowe w kształcie jakiegoś dziwnego stwora z bajki. 

Dziewczyna: Pokaż mi tą reklamówkę.
Blondyn: Okej.
Dziewczyna: Co myślicie o takim prezencie?
Ola: Ojeju jakie cudowne!
Ja: Ahahahahahahhahahahahahahahahahahaha.
*Blondyn patrzy na mnie zmartwiony* 
Ola: Gdybym dostała takie kapcie od chłopaka to chodziłabym w nich nawet po szkole! *słodka Ola*
Ja: Ahahahahahhahahahahahahahahahahahhaah.

Tak, naprawdę to zrobiłam. Naprawdę się z tego śmiałam. Ale nie dlatego, że były obrzydliwe czy coś, nie. Po prostu były takie słodkie i cudowne i ten chłopiec był wspaniały i genialny! I co z tego, że jest blondynem? Wybaczę mu to. Po za tym jeżeli będę tak reagować na każdy romantyczny gest ze strony chłopaka.. naprawdę musiałam wtedy wybuchnąć niepohamowanym śmiechem. Żebyście widziały jak on się na mnie patrzył. Na zawsze zostanę forever alone ;____;

Ola: Szkoda, że jest zajęty.
Ja: Wiem, taki słodki.
Ola: Wiesz, dziewczynę zawsze można zmienić.
Ja: Jak to mówi Daniel `Każdą dziewicę można rozdziewiczyć`.

I znowu śmiech. I może to idiotyczne, ale tekst o dziewicy jest jednym z tekstów życiowych Daniela więc wiecie.. pełna powaga.
Potem z Olkiem byłyśmy pizzy i się śmiałyśmy ze wszystkiego jednocześnie rozmawiając o śmiertelnie poważnych sprawach. Najedzone i napite udałyśmy się do Subkultury i popatrzeć na glany i kupić Oli zaległy prezent którego ostatecznie ode mnie nie dostała bo zapomniałam. No i właśnie w Subkulturze poznałyśmy taką fajną dziewczynę. Uczęszcza do szkoły po sąsiedzku i jest naprawdę cudowna. Razem z Olkiem odprowadziły mnie pod blok i stałyśmy ponad dwie godziny rozmawiając bo nie mogłyśmy się rozstać. Genialne. Jutro idziemy na lodowisko! Nie mogę się doczekać. Już nawet łyżwy postawiłam przy drzwiach.
Ano zauważyłam w komentarzach, że wśród Was Daniel cieszy się ogromną popularnością i praktycznie wszystkie chcecie go wypożyczyć. Postaram się następnym razem Wam opisać trochę Daniela dlatego odwiedzajcie Ciastka codziennie osiem razy dziennie! 
Oh i jak zauważyliście w kolumnie obok pojawił się link do Twittera. Dlatego obserwujemy jeżeli chcemy być z Ciastkiem na bieżąco. 
A teraz wybaczcie ale idę się śmiać dalej. Miłego wieczoru! 


Wybacz kochanie, wszystkiemu winien diabeł
Na pewno następnym razem dam mu radę
Nie wpuszczę go za próg i nie dam skusić się
To szczera prawda, przecież dobrze o tym wiesz



10 komentarzy:

  1. lubię takie dni ;) trololo, u mnie w mieście też jest sklep Subkultura ;) i co tam, ze smiejesz się z romantycznych gestów, po prostu nie jesteś typem romantyczki i zgaduję, że od kolacji przy świetle świec wolałabyś pizzę przy świetle telewizora i jakiś seansik filmowy- tez tak mam. Pozostaje tylko mieć nadzieje, że znajdzie się facet, który to w nas polubi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo Daniel wydaje się być fajny gość *____*
    ej, naprawdę, twoje życie z opisu przypomina mi jakieś anime hahaha :D. Nie będziesz forever alone, w końcu ktoś cię doceni XD! Ja znalazłam takiego samego no-life'a i debila jak ja XDD! I widzisz? Da się >D! ...A ten blondyn *______* jak go sobie wyobraziłam.... KYAAAAAAAAA! Szkoda, że zajęty .___.

    OdpowiedzUsuń
  3. haha a może ty i Ola w myślach pomyślałyście tak tak nie idziemy ,ale dziewczynę można odbić haha :D
    żąrtuje:D
    ja bym tak pomyślała ale bym tego nie zrobiła :P

    OdpowiedzUsuń
  4. to rzeczywiście dzień udany miałaś:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Na piechotę? Z Bochni? No no, podziwiam Cię. Z buta wracać jakieś...sto kilometrów. :D
    Lodowata woda? Brrr! I jeszcze o piątej bieganie? Nieźle...O, Ty szczęściaro! Na ferie? Ohoho, ale się fajnie masz! A od kiedy masz ferie?
    Ja na razie postawiłam na naukę, jestem w drugiej klasie gimnazjum, no wiadomo, za rok ten cały egzamin, ale tymczasowo na ten konkurs właśnie zakuwam. Dostałam się do drugiego etapu olimpiady z języka polskiego. Jest jeszcze trzeci - wojewódzki - i strasznie chciałabym, aby udało mi się do niego dostać. Ale muszę się nieźle postarać, wszystkie odpowiedzi poprawne a w pracy pisemnej nie mogę mieć więcej niż dwa błędy interpunkcyjne i jeden ortograficzny ;o Mam nadzieję, że mi się uda, to taka moja aspiracja/ambicja, chce być w czymś dobra i przy okazji udowodnić innym, że na coś mnie stać.
    Dzięki że podałaś mi swoje gg. Napisałam do Ciebie :>
    No, widzę, że miałaś fajny dzionek. Czasem spotka się dwie, trzy wyjątkowe osoby i już ma się cudowny humor! Życzę Ci, żeby ten blondyn zmienił status z 'w związku' na 'wolny&szukam' :DD
    Obserwuje Cię na tweecie ;3
    Świetna nuta tak btw.
    Ja też się zasię rozpisałam :D Tak sam z siebie taki komentarz długi wyszedł :D

    Buziaki ;**

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahah, też nie lubiłam blondynów dopóki na wakacjach nie poznałam paru takich, którzy byli ładniejsi od wszystkich brunetów na świecie razem wziętych ;D Co do tej książki, to nie jest biografia samego Axla, tylko całego GnR, chociaż rzeczywiście najwięcej jest o Axlu ;) Ile zapłaciłaś za tą biografię Ozzy'ego ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej !
    Zostałaś przeze mnie nominowana do Liebster
    Blog Award. Pytania i zasady (gdybyś nie
    wiedziała) znajdziesz u mnie na blogu:
    http://edvige.blogspot.com
    Pozdrawiam :]

    OdpowiedzUsuń
  8. Widze , ze nie tylko ja reaguję śmiechem na zakochańców :D Obie będziemy forever alone ;__; Przypomina mi sie sytuacja , jak dwóch zakochanych w sobie ludzi jadło na spółke kubełek lodów pod lodziarnią ,ja wtedy wyszłam z kolegami i jak ich tylko zobaczyłam to było tylko '' paczajcie , jakie to słodkie '' a potem śmiech na całego i aż musiałam usiąść na schodku , bo nogi mi sie uginały z tego śmiechy ...

    OdpowiedzUsuń