piątek, 7 grudnia 2012

23.

♫ AC/DC - Highway to Hell

Słucham AC/DC od jakiś... odkąd wróciłam do domu w sumie. I od tego czasu próbuje się zabrać za napisanie notki. Tak, wiem, mój zapał rozwala. Nim przejdę do notki i w sumie jeszcze nie wiem czego to chciałam napisać, że od ponad tygodnia nie słucham niczego innego niż AC/DC i boje się, że to w końcu przełoży się na moją psychikę. Także ten. 
Jeżeli chodzi o Mikołajki to zacznę od tej smutniejszej części by potem poprawić sobie humor. Właśnie wczoraj ciocia uspała swojego jamnika. Jest strasznie przykro z tego powodu bo była od... zawsze? Pamiętam, że jak dziadek odbierał mnie ze szkoły (miałam wtedy z 7 lat) i zaprowadzał do siebie do domu to zawsze siadałam w fotelu a pies ze mną. Dziadek strasznie się denerwował, bo pies nie powinien siedzieć w fotelu bo to miejsce dla ludzi blahblahblah. A ja zawsze w ryk, że nie ma prawa zganiać psa. I ustępował. Mam zdjęcie na którym miałam z 6 lat. Miałam pokazać jak bardzo kocham Punie; biedactwo na zdjęciu jest tak strasznie mocno przeze mnie przytulana. No cóż... pies już swoje lata ma, a że miał jakiegoś guza i strasznie cierpiał.. szkoda. 
Jeżeli chodzi o sam czwartek to ogólnie pozytywnie. Co prawda miałam swój aparat ale wyszło tak, że więcej zdjęć robiłam innym i praktycznie mnie na nich nie ma więc czekam aż P. mi wyśle zdjęcia ze swojego aparatu. Wysyła je już godzinę ale mniejsza o to. Do tego rodzice o 5 rano pojechali gdzieśtamgdzieśtam odebrać wizę dla taty. O 6 rano telefon i tata mnie budzi. Odebrałam, powiedziałam, że wstałam i już chciałam się wyłączyć a tata do mnie z tekstem `zajrzyj pod poduszkę, Mikołaj dzisiaj był` i się wyłączył. Dostałam tyle czekolady, że szok! Tyle wygrać... Dziękuje Wam Mikołaje. W szkole większość lekcji była wolna. Nawet Sor na w-fie nam odpuścił (cuda jednak się zdarzają)! Potem zadzwoniłam po Olę i razem z K. poszłyśmy na miasto, a ostatecznie wylądowałyśmy u mnie. Uwielbiam takie dni.
Dzisiaj? Od kilku miesięcy chodzą po mieście plotki, że chcą sprzedać nasze LO, a uczniów przenieść do zawodówki. Wczoraj ukazał się artykuł w lokalnej gazecie co nagłośniło tą sprawę. Dyrektor przy całej szkole zdementował te plotki i poprosił Nas, uczniów byśmy wzięli się w garść. A na koniec powiedział, że na dworze pada mokra woda. Tak więc według mojego Pana Dyrektora ja mam wodę mokrą a on suchą. Tak. Oh no i mam tylko jedną 2 z polaka, a reszta to same 4, a Sorka chce mi wystawić na półrocze trzy. Zawsze spoko,nie?
I na koniec wam powiem, że znowu jestem chora. Nie oddycham. Ledwo mówię. Kaszle. Umrę. Ja to mam szczęście. 


19 komentarzy:

  1. też miałam takie dni kiedy nie mogłam przestać słuchać AC/DC <3 uwielbiam ich, ale teraz już słucham po prostu od czasu do czasu haha :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie no, geeenialne ;))

    Zapraszam do sb ;3

    www.casprzet.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już na 3 blogu widzę ten sam komentarz....kopiuj i wklej zawsze spoko.

      Usuń
    2. Śmiech na sali. Taki głupiutki.

      Usuń
    3. Hahaha, zauważyłam to samo co Marta XDD

      Usuń
  3. Haha, pytałaś u mnie w komentarzu czy to jara się norweski kościół, Tak to jara sie norweski kościół podpalony przez Varga :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Będzie dobrze, i zdrowiej Nam ! :)
    Buziaki :*.


    P.S. Jeśli masz ochotę, zapraszam Cię do mnie na konkurs
    - do zgarnięcia dowolnie wybrana para butów! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam słuchać AC/DC, a szczególnie TNT i Sin City :)
    mnie piesek tez niedawno zdechł, nadal jak sobie przypomnę to chce mi sie troche płakać, ale czas podobno leczy rany :)
    zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. AC\DC wymiata :)
    Słuchaj, słuchaj nic złego się z Twoją psychiką nie stanie ;))
    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  7. haha, to mój nauczyciel wosu, przy odpowiedzi pyta się ludzi ,czy ogień gasimy woda mokrą, czy suchą ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Słodkiee zdjęcia*_*
    Zapraszam : http://memoweek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda pieska :<
    Nie ma to jak być chorym na weekend :D A AC/DC uzależnia ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam nadzieję że te plotki nie okażą się prawdą :) A nauczyciele nieraz są naprawdę niesprawiedliwi, wyszła mi 2 chociaż miałam większość 3, a osoba która zaczęła się uczyć na poprawy też ma mieć 2 - to ostatnio mnie zdenerwowało.

    OdpowiedzUsuń
  11. no to chociaż Mikołaj Ci się udał..:)

    OdpowiedzUsuń